Jeziora alkaliczne
Groszkowe, różowe lub olśniewająco białe, płytkie jeziora alkaliczne we wschodniej Afryce rozsypały się po Rift Valley jak kawałki rozerwanej bransolety. Jedne migoczą w równikowym słońcu sodą rodzimą, spieczoną na brzegach w twardą skorupę. Wzdłuż brzegów innych, np. jeziora Bogoria, biją gorące źródła, które sprawiają, że z wody wydobywa się para i pęcherzyki gazu.
Dominujący w jeziorach alkalicznych kolor groszkowy bądź różowy pochodzi od mikroskopijnych roślin i zwierząt, które bujnie rozwijają się w wodzie. Barwa jezior może się zmieniać, zaleznie od wahań liczebności tych organizmów. Żyją tu miliardy miniaturowych glonów oraz maleńkich zwierząt planktonożernych, takich jak słonaczki. Są one tak liczne, że woda pieni się od pęcherzyków gazu. Biel jezior pochodzi ze spieczonej, wyschniętej sody. Soda rodzima jest wypłukiwana z okolicznych gleb, obfitujących w ten związek chemiczny. Największe stężenie mają jeziora Magadi i Natron, w południowym krańcu doliny. Żadne z tych najgłębszych i najgorętszych jezior alkalicznych nie ma odpływu.
Rzeka kongo
Niezliczone dopływy zasilają rzekę Kongo, która zataczając szeroki łuk, płynie w stronę Atkantyku z trawiastych z rzadka porośniętych drzewami terenów na pograniczu Demokratycznej Republiki Konga i Zambii. Płyną nią wody z lasów równikowych...
Krater ngorongoro
Osłonięte bujną roślinnością, strome zbocza wygasłego od dawna wulkanu w północnej Tanzanii nie zapowiadają tego, co lezy w obrębie ścian krateru. Ciszę rozrzedzonego powietrza na wysokości 1800metrów nad poziomem morza mąci jedynie szelest...
Mont-aux-sources
Nad porośniętymi trawą równinami, na północnym krańcu Gór Smoczych, wznosi się wygięta ściana pionowego urwiska. Ten wyniosły półksiężyc, nazywany Amfiteatrem, to krawędź Mont-aux-Sources, bagnistego i mglistego płaskowyżu, z wyniosłym...